Była z ojcem na ślubie Funny Thornton?dawno nie widziała Johna?przyglądała mu się z przyjemnością, słuchając rozmowy ojca z matką panny młodej? mina trochę jej zrzedła, gdy zobaczyła jak panna Latimer bierze Johna pod rękę a on się do nie j uśmiecha?chyba prawdę mówił, że jego uczucia do niej to już przeszłość,?ale jakoś nie było jej to obojętne?
Ojciec dostał zaproszenie do Londynu?jego przyjaciel, pan Bell organizował zjazd wszystkich kolegów ze studiów?pan Hale postanowił skorzystać z zaproszenia i wyjechał do Londynu. W Oksfordzie czuł się bardzo dobrze, pisywał długie listy do córki opisując jej wszystko, co uważał za godne opisania?dużo rozmawiał z przyjacielem?jedynym teraz jego zmartwieniem buło to, co pocznie, Margaret gdy jego zabraknie?nie miała żadnego zabezpieczenia finansowego, a nie było jakoś widoków na jej dobre zamążpójście?, ale tu uspokajał go pan, Bell, który nie miał swojej rodziny, a Margaret była jego chrzestną córką i był majętnym człowiekiem?przyrzekł panu Hale, że w razie, czego zaopiekuje się jego córką?i jakby na to zapewnienie czekał ojciec, Margaret, bo po prostu po pewnej nocy nie obudził się więcej?